
Do zdarzenia doszło w środę, po godz. 17 w Rakszawie. Funkcjonariusze łańcuckiej drogówki, podczas prowadzonych działań kontrolno-prewencyjnych, zmierzyli prędkość poruszającego się drogą powiatową motocyklu marki Suzuki. W obszarze zabudowanym, motocykl poruszał się z prędkością 87 km/h, tym samym jego kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość o 37 km/h.
Funkcjonariusze przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Na widok radiowozu i sygnałów wzywających do zatrzymania kierujący Suzuki gwałtownie przyspieszył. Motocyklista nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe radiowozu i kontynuował swoją ucieczkę przez miejscowość Rakszawa. W pewnym momencie kierowca jednośladu skręcił w wąską ścieżkę prowadzącą do lasu, co uniemożliwiło jego zatrzymanie.
Na podstawie numeru rejestracyjnego funkcjonariusze ustalili jednak adres właściciela pojazdu. Tam też zastali poszukiwany motocykl. Okazało się, że jednośladem kierował 23-letni syn właściciela. Młody mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej, bo nie posiadał prawa jazdy. Motocykl, którym się poruszał, nie miał natomiast ważnych badań techniczny.


Za przekroczenie dozwolonej prędkość, 23-letni mieszkaniec gminy Rakszawa został ukarany mandatem karnym. Przed sądem odpowie natomiast za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień i niestosowanie się do polecenia zatrzymania pojazdu. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Przypominamy, że za niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawiania wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Zarejestruj się
Zaloguj się


















Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail