Wersja mobilna     +   Dodaj wydarzenie    Dodaj aktualność    Dodaj galerię    Zgłoś temat    Dodaj ogłoszenie    Dodaj ofertę  

Przeczytaj:
21-latek stracił 10 tys złotych
Wdrożenie e-usług w "Centrum Medycznym w Łańcucie"
Potrącony i przejechany przez samochody
Kolęda jako wspólna droga
home > Start > Aktualności > Tajemnice spadku... kolegi Mickiewicza
Rozmiar tekstu:
AAA
ŁAŃCUT
2025.11.29 07:16 | aktualizacja: 2025.11.29 07:17

Tajemnice spadku... kolegi Mickiewicza

Bohater tej opowieści brał udział w Powstaniu Listopadowym 1830 roku, przyjaźnił się z Adamem Mickiewiczem (właśnie minęła 170 rocznica jego śmierci) i Zygmuntem Kraszewskim; spotykał Juliusza Słowackiego, był także kanonikiem, zasiadał w stallach katedry wileńskiej. Wiatr historii, szczególnie mocno wiejący po Powstaniu Listopadowym przywiódł go w 1833 roku do Łańcuta. Tu był nauczycielem dzieci hrabiostwa Potockich; pracował także nad nową gramatyką języka polskiego...
Tajemnice spadku... kolegi Mickiewicza
Tajemnice spadku... kolegi Mickiewicza

Jan Nepomucen Deszkiewicz-Kundzicz pochodził z Litwy. Urodził się w majątku Kundzicze koło Grodna. Jak pisał przed laty badacz jego autobiografii (rękopis Kundzicza znajduje się w Bibliotece Jagiellońskiej) Aleksander Żyga - studiował literaturę, prawo, a nawet "jak sam przyznał" liznął nawet troszkę anatomii. W szkolnej ławie siedział podobno z samym Adamem Mickiewiczem.

Zanim przybył do Łańcuta, ksiądz Jan, jako kaznodzieja uniwersytecki, obracał się w środowisku literackim dziewiętnastowiecznego Wilna. Bywał na herbacie u Joachima Lelewela, wybitnego historyka i poligloty, który znał dwanaście języków, spotykał się z Tomaszem Zanem (poetą i współzałożycielem Towarzystwa Filomatów) oraz ze wspomnianym już Adamem Mickiewiczem.

W swoich notatach o Mickiewiczu ksiądz Kundzicz pisał "był bardzo pilnym i małomównym". Spotykał także Juliusza Słowackiego i był świadkiem - jak sam wspominał - jak " Słowacki z Odyńcem (Antoni Odyniec, poeta romantyczny - przyp. A.B.) ciągle wierszami rozmawiali".

Był świadkiem rzezi oszmiańskiej kiedy to w kwietniu 1831 roku Rosjanie wymordowali pół tysiąca mieszkańców Oszmiany, w tym m. in. kobiety i dzieci, które schroniły się w kościele dominikańskim. Swoje spostrzeżenia zawarł w "Pamiętniku o prześladowaniach religii rzymsko-katolickiej w Rosji", który zamierzał ofiarować papieżowi Grzegorzowi XVI. Papież - kameduła zapisał się w historii tym, że w swojej encyklice "Cum primum" ogłoszonej 9 czerwca 1832 upomniał polskich biskupów aby podporządkowali się władzy zaborców i potępił Powstanie Listopadowe. Kiedy jednak papiescy doradcy poinformowali papieża o faktycznych działaniach carskich Grzegorz wydał oświadczenie że dał się oszukać dyplomacji i nigdy nie chciał potępić Polaków. Być może "Pamiętnik" Kundzicza miał mu w tym pomóc... Nigdy jednak do papieża nie dotarł.

W Łańcucie u Potockich

W 1833 roku ksiądz Jan dotarł do Łańcuta. Został tutaj bibliotekarzem Potockich, wzbogacając przy okazji łańcucką książnicę o wiele dzieł napisanych w języku polskim, oraz nauczycielem dzieci rodziny. Szerzył oświatę wśród ludu, propagował wśród miejscowych chłopów tzw. piece szwedzkie, a w łańcuckim Towarzystwie Oświatowym "Mrówka" wygłaszał patriotyczne prelekcje. Tu pracował nad swoimi rozprawami: Rozprawy o języku polskim i jego gramatykach; Gramatyka Języka Polskiego; O pisownictwie polskim. Pisał listy do swoich wychowanków: Adama, Fruzia, Julii, Zofii i Aleksandry Potockich. W listach chciał uwrażliwić tych swoich uczniów do miłości własnej Ojczyzny; zachęcał do lektury Mickiewicza, Niemcewicza czy Jana Kochanowskiego. Z czasem Potoccy mianowali Kundzicza, który w Łańcucie zaczął także używać nazwiska Deszkiewicz, nadwornym leśniczym. Jednak w Wysokiej koło Głogowa, gdzie przez pewien czas rezydował nie mógł znaleźć wspólnego porozumienia z tamtejszymi mieszkańcami a pewna mściwa "czarownica-zielarka" podłożyła ogień pod jego leśniczówkę...

"Pan Tadeusz" w Łańcucie czytany

W Łańcucie rozpoczął pracę nad kilkoma dziełami, których fragmenty przesyłał Mickiewiczowi oraz Kraszewskiemu. W Łańcucie po raz pierwszy zapoznał się z przesłanym mu przez Adama Mickiewicza egzemplarzem "Pana Tadeusza". Po latach pisał: "Kiedym początek przeczytał kilku jezuitom z Litwy wygnanym wszyscy starcy jak dzieci się rozpłakali"... (w Łańcucie w dziewiętnastym stuleciu przebywali jezuici wygnani ze skasowanych klasztorów wschodniej Rzeczypospolitej). Do Józefa Ignacego Kraszewskiego pisał z Łańcuta: " wierz mi Łańcut wart jest widzenia; nie masz w Polsce żadnego zamku tak dobrze utrzymanego...".

Nieudana operacja palca przyczyniła się do gangreny i Kundzicz wkrótce nabrał nieufności do lekarzy. Próbował leczyć się medycyną niekonwencjonalną, zwłaszcza u znanego w owym czasie znachora z Albigowej. Zmarł jednak w 1869 roku i pochowany został na cmentarzu w Łańcucie.

Nikt nie zgłosił się po spadek

Ten bibliofil i miłośnik książek zostawił testament. Głos Rzeszowski w dniu 15 września 1901 roku ujawnił jego tekst. Jan Nepomucen pisał więc "Z pieniędzy przeznaczam na pogrzeb prosty, wieśniaczy, o jednej mszy czytanej z czterema świecami przy katafalku złotych 10.Odzież mi włożyć poszarpaną, polskiego kroju, nowsza się przyda się lepiej żyjącym. Trumna prosta z tarcic zbita, wieśniacza. Ponieważ z rozliczenia się rodzinnego przed Powstaniem 1830 roku winien byłem Tadeuszowi Kundziczowi i rodzonej jego siostrze Honoracie Jurazynej urodzonym z Franciszka i Maryanny Deszkiewiczów Kundziczów znaczną sumę tysiąc sztuk dukatów hollenderskich; przeto całą pozostałość dla pomienionego Tadeusza Kundzicza lub jego potomstwa w dwóch trzecich a jedną trzecią potomstwa Honoraty Jurazynej zapisuję: abym choć w części z długu powyższego się uiścił".

Wiele książek i rycin przekazał Bibliotece Jagiellońskiej. Dalej w testamencie pisał: "Dzięki składam rodzinie Potockich z Łańcuta za długoletni dany mi przytułek u siebie; przyjacielom ostatnie pozdrowienie zostawiam, nieprzyjaznym chętnie przebaczam; zachęcam wszystkich do zamiłowania większego mowy ojczystej, tej najdroższej, jedynej, oraz najpiękniejszej spuścizny po wielkich przodkach tak dziś zaniedbanej, mało poznanej, cenionej, a nawet przez wielu nieuków torturowanej.

Głos pisał dalej, że " stosownie do rozporządzenia tego zacnego Litwina poszukiwano spadkobierców ogłoszeniami sądowymi, ale dotąd nie zgłosili się do spadku ani potomkowie "sumiennego i uczciwego" Tadeusza Kundzicza, który po Powstaniu Listopadowym mieszkał z rodziną w Anhalt-Ketten guberni tauryckiej ani jego siostry, która mieszkała w powiecie oszmiańskim na Litwie.

Jak zauważał redaktor rzeszowskiej Gazety - niewielka spuścizna po tym żołnierzu tułaczu przejdzie "prawem kaduka" na Skarb Państwa ponieważ już upłynęło trzydzieści lat od jego śmierci. I wspominał, że zasługi literackie Deszkiewicza są bardzo skromne. Jego "Gramatyka" nie znalazła aprobaty w kręgan naukowych, a językoznawcy uważali je za marne dzieło...

Arkadiusz Bednarczyk
REKLAMA
Oceń:
10 głosów
Tajemnice spadku... kolegi Mickiewicza, 5.0000 out of 5 based on 10 ratings
Arkadiusz Bednarczyk dodany
 
Odsłon: 7441
Dodaj zdjęcie

Waszym zdaniem (0)

Podaj login i hasło:
Login:
Hasło:
Skomentuj na forum:
Zarejestruj się
Jesteś już zarejestrowany na lancut.gada.pl? Zaloguj się
Imie lub nazwa:
Treść komentarza:
Przepisz niebieski tekst z obrazka wyżej:
Brak wpisów, Twój komentarz może byc pierwszy.
Zgodnie z ustawą o świadczeniu usług droga elektroniczna art 14 i 15 (Podmiot, który świadczy usługi określone w art. 12-14, nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych) wydawca portalu lancut.gada.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Przy komentarzu niezarejestrowanego użytkownika będzie widoczny jego ZAKODOWANY adres IP. Zaloguj/Zarejestruj się.
REKLAMA

Najpopularniejsze

Ostatnie komentarze

REKLAMA
 
telRedakcja telefon

795 977 761

alarmSkrzynka alarmowa

alert@lancut.gada.pl

emailRedakcja e-mail

redakcja@lancut.gada.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone lancut.gada.pl Projekt graficzny CePixel wykonanie eball
Mapa strony | Zapytania Google
x